Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabytkowe aparaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabytkowe aparaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2013

Pełna klatka?



Lustrzanka jednoobiektywowa PRIMAR
Ostatnio coraz częściej fotografowie chcą robić zdjęcia „pełną klatką”. Cóż pełna klatka w wyobrażeniu wielu jest lepsza od niepełnej.  Ale zastanówmy się co to jest pełna klatka?
 
24x36 mm, no to jest prosta odpowiedź, ale może są pełniejsze ;)  ?

Trafił do nas stary aparat z uszkodzoną migawką szczelinową. Taka lustrzanka  jednoobiektywowa.

Nazywa się PRIMAR-Reflex. Jak zazwyczaj ze starymi aparatami jest produkcji niemieckiej, z fabryki VEB GORLITZ.





Migawka szczelinowa


Lustro na którym widać ząb czasu

Na zdjęciach widać porównanie jej wielkości z EOS 5D. Jeżeli EOS to pełna klatka, to jak nazwać PRIMAR-a?



Canon Eos 5D pełna matryca



LCD EOSa jest mniejsze od pełnego kadru PRIMARA


w sumie EOS mógłby byc ukryty wew Primara
 
Trzeba przyznać, że porównanie na zdjęciach wygląda imponująco. Szkoda, że aparat trafił  do nas bez obiektywu… 
 


Zdjęcie pochodzi ze strony: mente-et-malleo.blogspot.com


Podsumowanie danych technicznych:
Lustrzanka jednoobiektywowa formatu 9x12, migawka szczelinowa o czasach od 1/150 do 1s „B” oraz „T”, pokłony czołówki we wszystkich kierunkach, obrotowa kaseta na materiał światłoczuły, synchronizacja z lampą błyskową.

Skórzany pasek po lewej stronie sugeruje że to aparat reporterski ;)
 
Więcej o podobnym egzemplarzu na:
http://mente-et-malleo.blogspot.com/2011/10/probably-biggest-camera-in-collection.html

środa, 7 listopada 2012

Zabytkowy zestaw



W ostatnim czasie trafił do nas do regulacji aparat Voigtländer. Stary mieszkowy aparat formatu 6x9.
Nie ma w tym nic szczególnego bo reanimujemy wiele zabytków, gdyby nie karteczka wewnątrz futerału.  Szczególna instrukcja obsługi i to w języku polskim. Sam papier budził szacunek, a notatki na nim umieszczone - po prostu ABC fotografii.


Proponuję porównać je z samym menu aparatu, który macie w domu, albo spróbować nim zrobić zdjęcie wg tej zabytkowej instrukcji.

Dzisiejsze instrukcje zawarte są najczęściej na wielu stronach pliku PDF, do których dostęp mamy tylko w domu, a szczerze mówiąc wielu a nas nawet do nich nie zagląda. Instrukcje nawet skrócone i tak są zbyt obszerne by mieć je przy sobie. 

Proponujemy wziąć przykład z tej, co prawda zabytkowej instrukcji, ale jakże celnej. Tylko ilu z nas ma taką wiedze żeby ją zastosować w praktyce??? Hmmmm




Pozostaje inwencja, polot i fantazja, czyli to co w fotografii najważniejsze.

Pozdrawiam, życzę sukcesów w radosnej twórczości obsługi aparatów.  rk